Ministerstwo Edukacji wprowadziło od 1 września zmiany w szkołach w całej Polsce. Kilka dni temu portal Onet.pl opublikował dość obszerny artykuł na ten temat, który stał się dla mnie inspiracją do napisania tej notki. Tak więc od początku:
"Wprowadzenie nowej podstawy wiąże się z rozpoczęciem stopniowego obniżania wieku rozpoczynania nauki w szkole podstawowej - we wrześniu obok siedmiolatków w I klasach pojawią się też sześciolatki. Na razie o tym, czy dzieci młodsze rozpoczną naukę decydują rodzice, od 1 września 2012 r. obowiązek szkolny obejmie już wszystkie dzieci 6-letnie."Pomysł, który ma tyle zwolenników, co przeciwników. Moim zdaniem dobrze byłoby zostawić 6-latki w zerówkach w przedszkolach, ze względu na to, żeby nie odbierać im całkiem zabawy. I również dlatego, żeby nie przerabiać 2 razy tego samego (w zerówce i w 1 klasie).
"Z nowym rokiem w gimnazjach pojawi się obowiązkowa nauka drugiego języka obcego."
"Z nowym rokiem w gimnazjach pojawi się obowiązkowa nauka drugiego języka obcego."
I w tym miejscu popieram ME. Sama miałam dwa języki w gimnazjum, więc nie uważam, żeby to było zbyt dużym obciążeniem. Tygodniowo to są raptem 2-3 godziny, a drugi język obcy zawsze się przyda.
"Matematyka będzie trzecim obowiązkowo zdawanym pisemnie przez wszystkich maturzystów przedmiotem - obok pisemnego egzaminu z języka polskiego i języka obcego nowożytnego."
Kolejny bardzo kontrowersyjny pomysł, który tym razem popieram. Nie rozumiem, czego maturzyści się obawiają. Tego że nie zdadzą? Nonsens. Matura podstawowa ma polegać na teście wyboru (a, b, c, d) i kilku zadaniach otwartych:
Arkusz egzaminacyjny składa się z trzech grup zadań:
podane
1. grupa – zawiera od 20 do 30 zadań zamkniętych. Do każdego z tych zadań są
cztery odpowiedzi, z których tylko jedna jest poprawna. Każde zadanie z tej
grupy jest punktowane w skali 0 - 1. Zdający udziela odpowiedzi, zaznaczając
je na karcie odpowiedzi.
2. grupa – zawiera od 5 do 10 zadań otwartych krótkiej odpowiedzi punktowanych
w skali 0-2.
3. grupa – zawiera od 3 do 5 zadań otwartych rozszerzonej odpowiedzi punktowanych
w skali 0-4, albo 0-5, albo 0-6.
takie informacje podaje CKE. Oburzeni są również humaniści - mówią, że są zmuszani do nauki przedmiotów ścisłych, choć mają bardziej humanistyczne umysły. Ludzie! O czym mowa? To samo mogą powiedzieć ścisłowcy - że nie chcą zdawać matury z polskiego.
"Tegoroczni maturzyści będą mogli także dodatkowo (w zależności od chęci i wymogów stawianych przez uczelnie, o przyjęcie, do których aplikują)zdawać pisemnie egzamin nie z dwóch, jak do tej pory, przedmiotów do wyboru, ale z sześciu."
No i tu komentarz do Onetu, a nie do ME. Już jak podają informacje, to niech podają prawdziwe. Można było wybrać dodatkowe 3 przedmioty, a nie 2. A 6 to chyba tylko dla masochistów.
"W kolejnych dniach matur wszyscy abiturienci będą je zdawać o godz. 9,a ci, którzy zdecydują się zdawać na poziomie rozszerzonym, przystąpią do nich o godz. 14."
"W kolejnych dniach matur wszyscy abiturienci będą je zdawać o godz. 9,a ci, którzy zdecydują się zdawać na poziomie rozszerzonym, przystąpią do nich o godz. 14."
Powiesić na sznurku tego, który to wymyślił.Badania dowiodły, że umysł człowieka lepiej pracuje w godzinach przedpołudniowych, czyli 9-11. Wyobrażacie sobie pisanie matury rozszerzonej z fizyki, chemii, biologii o 14? Ja nie.
"Nowy rok szkolny przynosi też nowe zasady uczestnictwa uczniów w zajęciach z Wychowania do życia w rodzinie. Zgodnie z nowymi przepisami, nie będą uczęszczać na nie tylko ci uczniowie niepełnoletni, których rodzice zgłoszą dyrektorowi sprzeciw w formie pisemnej, co do udziału dzieci w tych zajęciach oraz ci uczniowie pełnoletni, którzy sami zgłoszą dyrektorowi w formie pisemnej sprzeciw wobec udziału w zajęciach."
"Nowy rok szkolny przynosi też nowe zasady uczestnictwa uczniów w zajęciach z Wychowania do życia w rodzinie. Zgodnie z nowymi przepisami, nie będą uczęszczać na nie tylko ci uczniowie niepełnoletni, których rodzice zgłoszą dyrektorowi sprzeciw w formie pisemnej, co do udziału dzieci w tych zajęciach oraz ci uczniowie pełnoletni, którzy sami zgłoszą dyrektorowi w formie pisemnej sprzeciw wobec udziału w zajęciach."
No i ok. Popieram w 100%.
"Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów w ramach czterech godzin WF w tygodniu będą mieli dwie wspólne lekcje z zajęciami takimi samymi dla wszystkich w klasie i dwie lekcje, podczas których będą mogli ćwiczyć zgodnie ze swoimi zainteresowaniami oraz możliwościami danej szkoły."
Kolejny świetny pomysł pani Hall. Po co zmuszać kogoś do koszykówki, skoro on woli pływanie? Albo jak zmusić siatkarza do rzutów piłką lekarską? Chodzi przecież o zachęcanie do czynnego uprawiania sportu, a nie zniechęcanie do tego.
"W września do pierwszej klasy szkoły gimnazjalnej wchodzi również nowy przedmiot - edukacja dla bezpieczeństwa. W kolejnych latach będzie on obowiązywał w wyższych klasach gimnazjum oraz w szkołach ponadgimnazjalnych, zastępując dotychczas nauczany w szkołach ponadgimnazjalnych przedmiot - przysposobienie obronne."
"W września do pierwszej klasy szkoły gimnazjalnej wchodzi również nowy przedmiot - edukacja dla bezpieczeństwa. W kolejnych latach będzie on obowiązywał w wyższych klasach gimnazjum oraz w szkołach ponadgimnazjalnych, zastępując dotychczas nauczany w szkołach ponadgimnazjalnych przedmiot - przysposobienie obronne."
Po mojemu to to będzie to samo co PO, tylko zmieniona nazwa na EDB czy coś w tym stylu.
"nie będzie np. tematyki szkolenia strzeleckiego i terenoznawstwa."
"nie będzie np. tematyki szkolenia strzeleckiego i terenoznawstwa."
tereno-czego? A bo to było w programie? Strzelanie, owszem miałam, ale terenoznawstwo? No chyba, że zaliczymy do tego pozalekcyjne poznawanie centrów handlowych w Warszawie. xD
0 komentarze:
Prześlij komentarz