niedziela, 12 lipca 2009

Summer time!

No to jestem studentką. Politechnika Warszawska podała listy zakwalifikowanych na studia dzienne. Wydział Administracji wita:)

A poza tym wakacje pełną gębą. Siedzę w domu od maja i odpoczywam. Już drugi miesiąc szukam pracy. Bezskutecznie. Nie no owszem była jedna oferta. Poszłam na spotkanie, na drugi dzień zadzwonili, że zapraszają na sobotę na dzień treningowy. Miała to być praca biurowa. Mhm... Jak się okazało, to był jeden z dystrybutorów telewizji cyfrowej. Szukali ludzi, którzy będą chodzić od domu do domu i namawiać do kupna n. Zarzekali się że to nie akwizycja. Jasne. A jak to inaczej nazwać? Nie cierpię ludzi, którzy mi coś wciskają. A jak do tego jeszcze pchają się do domu, to bym od razu pogoniła. Tak więc zrezygnowałam z tej jakże wspaniałej oferty^^ W pracy byłam więc 2 razy - pierwszy i ostatni.

Najbliższe dni zapowiadają się ciepłe i słoneczne. Może wreszcie moja skóra nabierze brązowego koloru... Chociaż raz... Po każdych wakacjach byłam w jednym miejscu brązowa. Na rękach. Słońce mnie chyba nie lubi. Ale w tym roku do walki stanę razem z przyspieszaczem. No jak to nie pomoże to nie wiem. ;)

Tymczasem:)

0 komentarze:

Prześlij komentarz